Przenoszenie wzoru do haftu na ciemną tkaninę – czyli jak haftować
Od dawna podoba mi się haft na ciemnej tkaninie, jednak nie udawało mi się znaleźć nigdzie techniki pozwalającej na skuteczne przeniesienie wzoru na materiał. Najczęstszym problemem było to że wzór nie chciał wcale pozostać na tkaninie. Jak już wydawało się że z sukcesem został przeniesiony, to po kilku minutach zacierał się od dotykania palcami…
Po wielu poszukiwaniach, pytaniem innych haftujących i testach proponowanych rozwiązań ostatecznie odniosłam sukces. Udało mi się znaleźć coś co pozwala mi pracować tak jak lubię. Mam nadzieję że Wam też spodoba się to rozwiązanie.
Zaprasza na prowadzone przeze mnie warsztaty haftu i nie tylko.
Do przenoszenia wzoru do haftu na ciemną tkaninę będą potrzebne:
- żółty papier do kalkowania firmy Kreul Kopierpapier – próbowałam produktów wielu firm i ten jest moim zdaniem najlepszy
- biały pisak żelowy Gelly Roll 80 – ten testowałam, spiera się z tkaniny nie pozostawiając śladów
- tkanina
- wzór
- coś do odrysowania wzoru
- szpilki

Zaczynamy!
Wzór, żółtą kalkę, szpilki i coś do rysowani układa się jak przy standardowym kopiowaniu wzoru. Tkanina najlepiej położyć na twardym blacie, na niej kalkę śliskim do dołu, a na wierzchu wzór. Wszystko to razem dobrze jest spiąć szpilkami aby w trakcie mocnego rysowania po wzorze nic się nie poprzesuwało. Następnie mocno dociskając ołówek (ja akurat używam ołówka) należy odrysować wzór, tak aby dokładnie przeniósł się na tkaninę. Po zdjęciu szpilek wzór haftu powinien znajdować się na materiale.


Niestety odbity wzór szybko zetrze się pod wpływem trzymania go ręką (mi zdarzało się to za każdym razem…). Aby temu zapobiec należy poprawić wszystkie linie żelowym pisakiem. Pozostawi on biały ślad który pod wpływem prania łatwo zniknie, a w trakcie roboty jest bardzo dobrze widoczny. Ten zabieg pozwoli wygodnie haftować. Linie mazaka można też, w miarę potrzeby, poprawić jeśli z czasem gdzieś zacznie zanikać.


Po zakończeniu haftu pracę należy wyprać. U mnie wszystkie białe linie zeszły pod bieżącą wodą 🙂
Zaprasza na prowadzone przeze mnie warsztaty haftu i nie tylko.
