Igła do haftu to niewielkie narzędzie wykonane z metalu z oczkiem służący do przeprowadzania nici przez tkaninę. Z tego powodu większości z nas uznała by że jest to proste narzędzie, którego wybór nie wymaga większej uwagi. Niestety, jednak igła potrafi zdecydować czy pokochamy haftowanie czy je znienawidzimy. Nie brzmi już to, jak coś bez większego znacznie, prawda?
Rodzajów igieł jest naprawdę wiele: są igły do skóry, tapicerskie, do reperowania żagli, do szycia ręcznego, czy do wyszywania koralikami. Można by wymieniać je długo, jednak nie tego tu przecież szukacie.
W tym artykule skupię się na jednym konkretnym temacie: opisem igieł do haftu i tym, jak je wybierać.
Dlaczego wybór igły do haftu jest ważny?
Przez wiele lat szukałam igły idealnej, w pewnym momencie stało się to nawet trochę moją obsesją. Po znalezieniu odpowiedniej potrafiłam pracować nią przez wiele godzin, intensywnie pilnując, żeby się nie zgubiła ani nie zniszczyła. Dziś mam już do tego znacznie więcej dystansu, ale nadal zwracam uwagę na pewne cechu, które decydują jak dobrze się pracuje.

Czy istnieje idealna igła do haftu?
Na warsztatach często dostaję pytania o to, jakimi igłami haftować i jak je wybrać. Niestety nie mam na to nigdy prostej odpowiedzi.
Nie istnieje jedno, uniwersalne zestawienie cech, które będzie odpowiednie do każdego typu haftu oraz predyspozycji danej osoby. Bo tak, na wybór igły ma też duży wpływ, to co ty już umiesz oraz jaką masz jakość wzroku.
Przy wyborze igły warto, jednak wziąć pod uwagę kilka elementów:
• tkaninę, na której pracujesz
• rodzaj nici
• oraz, co bardzo ważne, własne preferencje
Jak wybrać igłę do haftu?
Poniżej, opisuję szerzej poszczególne cechy igły, na które moim zdaniem, warto zwrócić uwagę. To nie jest wiedza z podręczników. To zbiór rzeczy, które sama zauważyłam przez lata haftowania.
Dobra igła do haftu to taka, która jest:
• ostra
• smukła
• stosunkowo krótka
• ma „duże”, płaskie oczko, które nie poszerza jej na boki
Jeśli igła się wygięła, nie nadaje się już do pracy. Warto ją po prostu wyrzucić. Sama przez długi czas ignorowałam ten moment, co kończyło się tylko frustracją i gorszym efektem pracy.

Ostra igła do haftu
Igła do haftu powinna być na tyle ostra, żeby bez problemu przebijała tkaninę na której haftujemy. To najbardziej uniwersalna zasada.
Wyjątkiem jest np. kanwa, czyli tkanina o regularnym, dziurkowanym splocie. W tym przypadku igła przechodzi przez gotowe otwory, więc nie musi mieć ostrego czubka.
Dlaczego długość igły ma znaczenie?
Krótka igła daje większą swobodę pracy i pozwala na bardziej precyzyjne wykonywanie ściegów.
Długa igła ogranicza manewrowanie i może utrudniać pracę, szczególnie przy drobniejszych elementach. Dodatkowo krótsza igła pozwala lepiej wykorzystać nitkę do samego końca.
Ta cecha budzi chyba najwięcej sprzecznych komunikatów w świcie hafciarskim. Są tacy co pracują tylko długimi igłami, są tacy co tak jak ja lubią maleńkie i tacy dla których ma to marginalne znaczenie.
W oddzielnym artykule poruszam temat najpopularniejszej nici hafciarskiej – muliny.

Smukła igła – dlaczego ważne?
Smukła igła nie niszczy tkaniny. Można by na tym skończyć, ale pozwólcie że rozwinę tę myśl.
Podczas haftowania jedną z najistotniejszych rzeczy jest niepodziurawienie tkaniny nadmiernie. Dobrze wykonana igła zostawia w niej tylko niewielki otwór, taki, który jest niezbędny do przeprowadzenia nici. Za to po wypruciu ściegu, tkanina wraca do swojej pierwotnej struktury, a ślad po nitce jest niewidoczny.
Jakość wykonania igły do haftu gra tu też nie małą rolę. Niskiej jakości mogą być chropowate lub mieć na swojej powierzchni mikro zadziory. Spowoduje to zaciąganie nici i tkaniny. Bywa to szczególnie uciążliwe w delikatniejszych tkaninach.
Oczko igły – najczęstsze źródło problemów
Oczko igły to element, który bardzo często sprawia problemy.
Zdarzyło mi się kilka razy pracować igłami, w których oczka były źle wyprofilowane i nitka ciągle się mechaciła i rwała. To jedna z najbardziej irytujących sytuacji przy haftowaniu. W konsekwencji nić układa się na tkaninie brzydko, a haft jest nieestetyczny.
Dobre oczko powinno być:
• gładkie od środka
• podłużne
• płaskie
Dzięki temu nie poszerza niepotrzebnie igły i łatwiej przechodzi przez tkaninę.
Rodzaje igieł do haftu
Istnieje wiele rodzajów igieł, dostosowanych do różnych technik hafciarskich:
• igły do wełny, grubsze, z większym oczkiem
• igły do kanwy, z zaokrąglonym czubkiem
• igły do koralików, bardzo cienkie, długie i delikatne
• igły do haftu wstążeczką, z bardzo długim oczkiem

Warto na początku zastanowić się, co dokładnie będziemy haftować i dobrać igłę do konkretnej pracy. Można przyjąć prostą zasadę, że im delikatniejsza tkanina, tym drobniejsza igła. Jeśli interesuje was bardziej dokładne opisanie rodzaju igieł, to Tu możecie znaleźć więcej informacji na temat różnego typu igieł. Jest to znaleziony przeze mnie film na YouTube opowiadający o nich bardziej szczegółowo.
Moje sprawdzone igły do haftu
Sama od lat używam igieł marki John James, które bardzo lubię. Producent ma szeroki wybór igieł do różnych technik, a ich jakość jest naprawdę dobra. Co ważne, bez problemu można je kupić w polskich pasmanteriach, a ich cena jest bardzo przystępna.

Nie dajmy się zwariować
Po tym wszystkim można odnieść wrażenie, że wybór odpowiedniej igły to skomplikowana spraw. W praktyce nie jest to aż trudne. Warto zawsze odwołać się do zdrowego rozsądku: Jeśli igła, którą haftujecie, nie psuje efektów waszej pracy, nie zmieniajcie jej na siłę tylko dlatego, że ktoś mądry tak powiedział. Oczywiście warto spróbować innej i sprawdzić, czy będzie się nią haftowało lepiej, ale nie zafiksujcie się na tym temacie. Ostatecznie ma to większe znaczenie dopiero przy naprawdę bardziej skomplikowanych technikach haftu.
FAQ
Czy można haftować zwykłą igłą do szycia?
Technicznie tak, jednak nie jest to najlepszy wybór. Igły do szycia mają małe oczka przeznaczone do pojedynczej nici. W hafcie często używa się kilku nitek muliny, a przy hafcie wstążeczkowym lub wełną przewleczenie materiału przez tak małe oczko bywa bardzo trudne. Dodatkowo igły hafciarskie są lepiej przystosowane do wielokrotnego przechodzenia przez tkaninę i mniej niszczą nić.
Jaka igła będzie najlepsza do haftu płaskiego?
Do haftu płaskiego najlepiej sprawdzają się ostre igły hafciarskie (Embroidery/Crewel). Powinny być smukłe, odpowiednio krótkie i mieć podłużne oczko, które nie poszerza nadmiernie całej igły. Dzięki temu łatwiej przebijają tkaninę, nie pozostawiają dużych otworów i pozwalają wykonywać precyzyjne ściegi.
Jaką igłę wybrać do haftowania muliną?
Rozmiar igły zależy przede wszystkim od liczby nitek muliny. Do haftowania jedną lub dwiema nitkami najlepiej sprawdzi się cieńsza igła z niewielkim oczkiem. Jeśli pracujesz pełną muliną lub grubszymi nićmi, wybierz model z większym oczkiem, aby nić swobodnie przez nie przechodziła i nie przecierała się podczas haftowania.
Dlaczego nić przeciera się podczas haftowania?
Najczęściej problemem jest oczko igły. Jeśli ma ostre krawędzie, mikrozadziory lub jest zbyt małe względem grubości nici, będzie stopniowo uszkadzało mulinę. Przyczyną może być również niska jakość igły albo samej nici. Warto wymienić igłę także wtedy, gdy zauważysz, że się wygięła lub jej powierzchnia przestała być idealnie gładka.
Kiedy należy wymienić igłę do haftu?
Igłę warto wymienić, gdy:
- wygięła się,
- stępiła się i trudniej przebija tkaninę,
- zaczęła przecierać lub zrywać nić,
- oczko uległo uszkodzeniu.
Praca zużytą igłą może pogorszyć wygląd haftu i niepotrzebnie zwiększyć frustrację podczas wyszywania.
Czy długość igły ma znaczenie?
Tak. Krótsza igła daje większą kontrolę nad ściegami i ułatwia precyzyjną pracę. Dłuższe modele bywają wygodne w niektórych technikach, jednak przy większości haftów ręcznych krótsze igły pozwalają sprawniej manewrować i lepiej wykorzystać długość nici.
Czy istnieje idealna igła do haftu?
Nie. Wybór zależy od techniki haftu, rodzaju tkaniny, używanej nici oraz własnych preferencji. Dla jednej osoby idealna będzie cienka i krótka igła, dla innej wygodniejsza okaże się model nieco dłuższy. Jeśli igła nie niszczy tkaniny, nie przeciera nici i pracuje Ci się nią wygodnie, nie ma potrzeby zmieniać jej tylko dlatego, że ktoś poleca inny model.
Historia igły
Pierwsze igły pojawiły się już ponad 30 tysięcy lat temu. Początkowo wykonywano je z kości, drewna, poroża, a nawet rybich ości. Nie miały jednak oczka, dlatego nakłuwano nimi zwierzęce skóry i futra, a następnie przez powstałe otwory przeciągano rzemienie lub włókna, którymi łączono poszczególne elementy odzieży.
Uszko w igłach pojawiło się dopiero około 20 tysięcy lat temu. Był to przełom w historii szycia – pozwoliło ono wygodnie przewlekać nić przez igłę, a z czasem otworzyło drogę do rozwoju haftu i innych technik zdobniczych.
Wynalezienie igły było dla człowieka jednym z najważniejszych kroków w rozwoju odzieży. Dzięki możliwości zszywania skór i futer ludzie mogli tworzyć cieplejsze ubrania, co ułatwiło zasiedlanie coraz chłodniejszych rejonów świata.

Fot. Didier Descouens, Wikimedia Commons, licencja CC BY-SA 4.0.
Co ciekawe, przez tysiące lat podstawowy kształt igły praktycznie się nie zmienił. To jedno z tych narzędzi, które okazało się tak dobrze zaprojektowane, że przez tysiące lat wymagało jedynie niewielkich ulepszeń. Ewolucji ulegał przede wszystkim materiał, z którego ją wykonywano. Dawniej były to przede wszystkim kość, brąz, żelazo czy stal. W XX wieku popularność zdobyły także – o zgrozo – igły aluminiowe. Dziś jednak większość wysokiej jakości igieł hafciarskich produkuje się ze stali nierdzewnej.
Tak więc, moi drodzy, sięgając po igłę, korzystamy z narzędzia, którego historia liczy ponad 30 tysięcy lat.
Thérèse de Dillmon o igłach
Żeby już nie rozpisywać się dalej, choć o igłach można by jeszcze długo, zostawię tu fragment z „Encyclopedia of Needlework” autorstwa Thérèse de Dillmont1:

„Igły – Powinny być najwyższej jakości. Aby sprawdzić igłę spróbuj złamać ją, jeśli stawi opór, a potem gładko złamie się na dwoje to stal jest dobra, jeśli natomiast zegnie się bez złamania lub złamie bez żadnego oporu to znaczy że stal jest zła. Nigdy nie używaj wygiętej igły ponieważ robi brzydkie i nieregularne ściegi. Sprawdź czy oczko igły (niezależnie od tego czy okrągłe czy owalne) jest dobrze wyżłobione, aby potem nie strzępiło ani nie zrywało nici. Długie lub półdługie igły są najlepsze do pracy z białymi nićmi, długie do szycia, a najdłuższe z dużymi oczkami do cerowania. Posiadanie każdej pomiędzy numerem 5, a 12 jest zalecane. Aby gładko przechodziła przez materiał igła powinna być zawsze troszkę grubsza niż nawleczona nić.
Aby ochronić igły przed rdzewieniem, rozrzuć trochę kamienia ałunu w pudełeczku na igły i na ręce pracowników które wilgotnieją. Każdy powinien mieć małe pudełeczko ałunu, aby pudrować swoje palce. Poczerniałe igły można wyczyścić przeciągając je przez papier ścierny.”







Napisz, co o tym myślisz